Nie dajmy się pożreć…

0 Flares 0 Flares ×

Kochani odważ(e)ni i wszyscy wciąż walczący,

jak sobie radzicie dzisiejszego dnia pełnego pokus? :) Przyznajcie się, ile pączków poszło w boczki! :)
Jak wiecie jestem zwolenniczką NORMALNEGO, ale racjonalnego sposobu odżywiania, uważam, że wszystko jest dla ludzi, lecz trzeba znać umiar. Dlatego też pozwoliłam sobie na jednego pączka, choć w domu – jak chyba u większości – można w nich przebierać. Ale przecież nie rzecz w tym, aby zjeść co pod rękę się nawinie, prawda? :)
Trzymam za Was kciuki dziś szczególnie mocno, bowiem zdaję sobie sprawę, jak dużo silnej woli rezygnacja ta kosztuje. Zwłaszcza będąc u początków drogi o wymarzoną sylwetkę.
Życzę Wam, abyście zjedli tyle, by później Was nie zjadły… wyrzuty sumienia ;).

image

0 Flares 0 Flares ×

One thought on “Nie dajmy się pożreć…

  1. Apetycznie wyglądają pączki ze zdjęcia :))
    Podzielam Twoje podejście do racjonalnego odżywiania, choć wypracowałam sobie pewne zasady, których łamać nie chcę, nawet w taki pyszny dzień jak Tłusty Czwartek – dlatego upiekłam własne. Wyszły pysznie :)
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *